Koszty trwania przy węglu

Nowy, wybudowany za 4,3 mld zł blok energetyczny w Turowie został wyłączony już po miesiącu działalności. Jest niedostosowany do jakości węgla z kopalni Turów. Kompleks w Bogatyni już teraz generuje ogromne koszty. Jednocześnie podtrzymywanie jego działalności pozbawia region możliwości skorzystania z unijnych środków na Sprawiedliwą Transformację. 

1. Blisko 5 mld na awaryjny blok

Blok w Turowie został oddany do użytku 15 maja. Awaria nastąpiła już 16 czerwca. Od tego czasu jest wyłączony z użytkowania. O awarii bloku w Turowie napisał Mateusz Kokoszkiewicz dla Gazety Wyborczej. Dziennikarz cytuje jednego z pracowników elektrowni:

– Od dłuższego czasu do tego bloku przyjeżdżali ludzie, którzy naprawiali urządzenia. Blok działał na systemie awaryjnym, a wszystkie funkcje automatyczne musiały zostać wyłączone, bo cały układ został źle skonstruowany. Blok jest niedostosowany do jakości węgla z kopalni Turów. Jakość tego surowca jest zbyt słaba jak na potrzeby nowego bloku[1].

PGE unika odpowiedzi na pytania o awarię bloku, donosi Wyborcza. W Rzeczpospolitej znajdziemy natomiast informację, że „PGE tłumaczy, że to zaplanowana przerwa i standardowe działanie dla zapewnienia ciągłej i bezawaryjnej pracy bloku na najbliższe lata”, ale zaprzecza temu „branża”[2]. Nie znamy też kosztów, jakie będzie trzeba ponieść, aby naprawić blok i dostosować go do turowskiego węgla.

Ogromne pieniądze przeznaczone na budowę i naprawę bloku powinny zostać przekazane na sprawiedliwą transformację regionu, tworzenie nowych miejsc pracy. Ogłoszony przez PGE plan działania kopalni i elektrowni do 2044 roku jest nierealny, choćby ze względu na cele klimatyczne Unii Europejskiej i rosnące ceny uprawnień do emisji CO2. A jak wykazał think-tank Instrat, Krajowy System Energetyczny może bez przeszkód funkcjonować bez Turowa po 2026 roku[3].

– Niestety, prawie 5 mld zł zamiast na budowę nowego bloku mogłoby zostać wydane na sprawiedliwą transformację regionu, dzięki czemu skorzystaliby mieszkańcy, a nie firmy budujące ten blok energetyczny – komentuje Katarzyna Kubiczek, koordynatorka projektów stowarzyszenia Eko-Unia.

Źródła:

  1. https://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,27341308,elektrownia-turow-ma-awarie-bo-jest-zle-zaprojektowana-nowy.html
  2. https://www.rp.pl/Wegiel/307199945-Kopalnia-Turow-rozpoczela-walke--o-przetrwanie.html
  3. https://instrat.pl/wp-content/uploads/2021/03/Instrat-Droga-do-celu-v1.3.pdf 


2. Dalsza działalność będzie słono kosztować

Działanie Turowa wiąże się także z pokryciem kosztów inwestycji, które mają chronić Czechów przed dalszą kradzieżą ich wód przez odkrywkę oraz zapyleniem. Koszty są niemałe. Jak podaje Barbara Oksińska w Parkiecie:

 „Podziemne wody przed potencjalnym odpływem z terytorium Czech w kierunku kopalni chronić ma ekran przeciwfiltracyjny. W praktyce to rozciągnięty na długość ponad 1 km głębokie otwory, wypełnione specjalną mieszanką z iłami. Ekran, którego budowa pochłonie 17 mln zł, zacznie funkcjonować już od września. Przed pyłami z kopalni Czechów chronić będzie ekran przeciwwiatrowy za około 20 mln zł. Natomiast ochronę przed hałasem ma stanowić wał ziemny, usypany wzdłuż polsko-czeskiej granicy.

Dla Czechów to za mało, bo negocjują pieniądze na kolejne inwestycje, mające na celu eliminację ryzyka związanego z działalnością polskiej odkrywki. Pierwotnie na stole leżało 40–45 mln euro, które polski rząd zgodził się zapłacić. Negocjacje trwają jednak nadal”[1].

Co gorsza, wcale nie jest pewne, czy ekran za 17 mln, który planuje PGE, faktycznie ochroni mieszkańców czeskiego pogranicza przed utratą wody. Hydrogeolog doktor Sylwester Kraśnicki zaznaczał, że „Ekran minimalizuje działanie odkrywki, ale go nie eliminuje całkowicie. Trudno więc powiedzieć, czy ekran, który chce wybudować PGE rozwiąże problem.”[2] Możliwe więc, że potrzebne będą kolejne inwestycje.

Rozmowy z Republiką Czeską wciąż trwają. Kolejna tura ma ruszyć w czwartek 22 lipca. Na razie widmo kar finansowych się oddaliło. Wcześniej Czesi zwrócili się do TSUE o nałożenie na Polskę kary w wysokości pięciu 5 euro dziennie za to, że nie zaprzestała wydobycia, zgodnie z postanowieniem TSUE.

Źródła:

  1. https://www.parkiet.com/Surowce-i-paliwa/307199990-Dla-kopalni-Turow-rozpoczal-sie-nowy-etap--walka-o-przetrwanie.html
  2. https://oko.press/w-jaki-sposob-turow-odsysa-wode-czechom-tlumaczymy-krok-po-kroku/ 

3. Transformacja opłaca się wszystkim

Działalność Turowa już teraz wymaga gigantycznych nakładów finansowych. Przedłużanie jej poza 2026 czy 2030 rok, będzie oznaczać kolejne koszty. Przede wszystkim zaś pozbawi region możliwości skorzystania z ogromnych pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. W czerwcu 2021 r. komisarz Unii Europejskiej do spraw środowiska, oceanów i rybołówstwa Virginijus Sinkevičius, mówił w TVN24:

„Fundusz Sprawiedliwej Transformacji jest dostępny dla Polski w znaczącej części. Ale to polskie władze zdecydowały o przedłużeniu wydobycia do roku 2044, co nie jest zgodne z celami Funduszu Sprawiedliwej Transformacji i co wyklucza wsparcie dla regionu Jeleniej Góry z Turowem i Bogatynią, gdzie żadna transformacja nie jest planowana przed 2030 rokiem. Polski rząd może wciąż zaproponować ścieżkę odejścia od węgla, która będzie zgodna z Funduszem Sprawiedliwej Transformacji i wtedy fundusze będą dostępne”.
 

Źródło:

  1. https://tvn24.pl/biznes/ze-swiata/virginijus-sinkevicius-o-kopalnii-turow-w-rozmowie-z-maciejem-sokolowskim-program-7-dni-unia-5132284 

Popularne Artykuły

20 styczeń 2020

Czesi skarżą Turów!

Liberecki kraj złożył skargę do Komisji Europejskiej w sprawie planowanej rozbudowy kopalni odkrywkowej węgla brunatnego Turów. Czeski region - Liberecki Kraj złożył skargę do Komisji Europ...
28 kwiecień 2021

PGE manipuluje danymi na temat Turowa. Poznaj fakty

Pod koniec kwietnia 2021 r. PGE rozpoczęła agresywną kampanię  „Zielony Ład, a nie dzika transformacja”. Wykupiono szereg artykułów sponsorowanych w polskiej i zagranicznej ...
26 maj 2021

Problem z Turowem i polskim węglem – 10 faktów

Ostatnie kilka dni to był niezwykły czas w polskiej energetyce. W sprawie kopalni i elektrowni w Turowie jak w soczewce skupia się nieudolne podejście rządu Mateusza Morawieckiego do sprawiedliwej ...

O Nas

Nasze organizacje wspólnie przeciwdziałają rozbudowie odkrywkowej kopalni węgla brunatnego Turów w Polsce, dla dobra lokalnych społeczności, przyrody i klimatu. Wspieramy działania obywatelskie podejmowane przez społeczność międzynarodową na styku Czech, Niemiec i Polski. Dążymy do tego, aby zależna od węgla brunatnego Bogatynia weszła na ścieżkę transformacji energetycznej, gospodarczej i społecznej.

Fundacja Rozwój TAK Odkrywki NIE | Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.